Jak przestać odkładać rzeczy na później? Odwrotny harmonogram i wsteczny kalendarz.

0
550

Każdy z nas, ma 24 godziny w ciągu doby. Jak to się jednak dzieje, że jedni lepiej wykorzystują ten czas od innych? Istnieje wiele sposobów, na zwiększenie produktywności.
Jednym z nich jest kalendarz. Być może zdarzyło Ci się korzystać z takiego sposobu, w którym planowałeś sobie cały tydzień i każdy konkretny dzień. Początkowe dni może jakoś wychodziły, ale nadszedł taki dzień, gdzie wypadło Ci coś nieplanowanego i po jakimś czasie, porzuciłeś planowanie za pomocą kalendarza. Miałem podobnie, jednak jest na to rozwiązanie …

Odwrotny harmonogram

W tym przypadku, również korzystamy z kalendarza, ale zaczynamy planowanie od przyjemności.

Czy zdarzyły Ci się dni, w których rezygnowałeś ze spotkania z kolegami na mieście, ponieważ musiałeś się czegoś uczyć? W praktyce, był to piątek i stwierdziłeś, że jednak należy Ci się odpoczynek i wieczór spędziłeś przed telewizorem. Tym sposobem:

  • nie spotkałeś się ze znajomymi, bo miałeś poczucie winy, że jednak powinieneś się uczyć
  • spędziłeś wieczór przed telewizorem, rezygnując z nauki i rozrywki z kolegami

„Odwrotny harmonogram to tygodniowy kalendarz, zawierający zaplanowane rozrywki, dzielący tydzień na części, z którymi można sobie poradzić, po których następują przerwy, posiłki, zaplanowane spotkania z ludźmi i rozrywka. […] Poza tym rozpoczęcie pracy jest łatwiejsze, ponieważ pół godziny pracy to za mało, żeby kogoś zniechęcić, ale wystarczająco dużo, aby zacząć działanie i zrobić sobie przerwę lub otrzymać nagrodę. […] Ponieważ rozpoczyna się od planowania odpoczynku, rozrywki i przyjemnie spędzanego czasu z przyjaciółmi, omijana jest jedna z pułapek typowych programów walki z odkładaniem działania, które zaczynają się od planowania pracy, tym samym tworząc wizję życia pozbawionego rozrywki i swobody.”

W praktyce, oznacza to, że zaczynamy planować bloki czasu, w których będziemy robić coś przyjemnego. Może to być wyjście do kina, znalezienie czasu na czytanie książek czy też wyjście na spacer / siłownię. W pozostałym wolnym czasie, rozpoczyna się pracę i kontynuuje przez zaledwie 30 minut. Dokładnie tak, pracujemy nie więcej niż 30 minut każdego dnia. Jest jeden haczyk, praca powinna być produktywna. Oznacza to, że wyłączamy fejsbuka, odkładamy telefon i skupiamy się nad zadaniem, które mamy do wykonania.

Watro tutaj skorzystać, z jakiegoś programu do mierzenia czasu, żebyśmy mogli pod koniec tygodnia, sprawdzić, ile czasu udało nam się produktywnie przepracować.

Poprzez takie podejście i wykorzystanie rozrywki bez poczucia winy, sprawimy, że wzrasta nasza produktywność, jesteśmy bardziej wypoczęci i zrelaksowani a przede wszystkim, mamy poczucie równowagi w życiu.

Wsteczny kalendarz

Polega on, na planowaniu pracy wstecz. Rok temu, nie znałem tej metody i zapisałem się na Runmageddon, a dokładniej na dwa biegi, w sobotę i niedzielę. Byłem ambitny, troszkę nawet za bardzo. Oczywiście, po biegu w sobotę, nie byłem w stanie się ruszyć, a sama myśl, o pokonywaniu tych samych przeszkód jeszcze raz, na dłuższym dystansie sprawiała że boli – najlepszym, co mogłem zrobić, to rezygnacja z biegu w niedzielę.

Można mieć ambicje, można myśleć, że ma się formę, w tym biegu jednak jej nie miałem. W tym roku, postanowiłem, że będzie inaczej, z pomocą przychodzi mi wsteczny kalendarz.

„Kiedy wyobrazisz sobie kilka mniejszych ostatecznych terminów – wszystko pod kontrolą – paraliż spowodowany przez próby ukończenia dużego projektu (z bezpośrednimi konsekwencjami w przypadku porażki) zniknie. Planując osobiste terminy, uzyskasz pewną kontrolę nad pracą i zostawisz przerwy na odpoczynek pomiędzy krokami. […] Wsteczny kalendarz rozpoczyna się od ostatecznego terminu zakończenia projektu, a następnie krok po kroku przesuwa się w kierunku teraźniejszości, w której możesz skoncentrować energię na rozpoczęciu działania.”

Jak to wygląda w praktyce?

Zaczynamy od ostatecznej daty, a następnie rozpisujemy, co powinno się wydarzyć przed samym wydarzeniem, tak długo, aż dojdziemy do teraźniejszości. Podzielę się z Tobą przykładem: chcę wystartować w tym roku, po raz kolejny w Runmageddonie:

13.04.2019 – start w Runmageddonie
07.04.2019 – ostatni trening na siłowni
05.04.2019 – ostatni bieg na 15 km
31.03.2019 – waga 87 kg
23.03.2019 – sprawdzam formę na dystansie 15km
04.03.2019 – w każdej wolnej chwili, robię pompki i burpees
02.03.2019 – sprawdzam formę na dystansie 10km
01.03.2019 – zmieniam plan treningowy na bardziej intensywny
28.02.2019 – waga 90 kg
23.02.2019 – wprowadzam odpowiednie poprawki, w celu osiągnięcia formy na bieg
11.02.2019 – zapisuję się na bieg
09.02.2019 – sprawdzam formę w podciąganiu i burpees
02.02.2019 – sprawdzam formę na dystansie 5 km, zwiększam czas na bieżni do 30 minut
31.01.2019 – waga 94 kg
02.01.2019 – rozpoczynam trening na siłowni 3x w tyg i dodaję do tego bieganie na bieżni, zmieniam nawyki żywieniowe na zdrowsze
17.12.2018 – organizuję sobie karnet na siłownię od stycznia, zapisuję obecną wagę i planuję realną, którą będę mieć przed startem

Jak widzisz, dzięki takiej rozpisce, łatwiej jest wykonać pierwszy krok i przygotować się, poprzez wyznaczanie sobie jakiś terminów ostatecznych, dzięki którym, będziemy mogli podjąć odpowiednie działania, jeżeli coś nie będzie szło zgodnie z planem.

Podsumowanie

Stosowanie tych technik, sprawia, że mamy poczucie równowagi w życiu. Nasza rozrywka jest bez poczucia winy, a praca staję się bardziej produktywna. Z czasem, przestajemy odkładać zadania na później i nie boimy się robić pierwszych kroków, ponieważ jesteśmy w stanie tak sobie wszystko rozpisać, że sam paraliż przed wykonaniem czegokolwiek, już na nas nie działa.

„Podejmij niedoskonałą, doskonale ludzką próbę”.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here